4moments

About 4moments

Gdy już opadną emocje, suknia z welonem trafi do skrzyni na strychu, przeczytasz już wszystkie kartki z życzeniami i wrócisz z podróży poślubnej. Pozostaną tylko obrączki i wspomnienia z Waszego wyjątkowego dnia. Wyjątkowe chwile zatrzymane w kadrach i przechowywane w pięknym albumie. Reportaż ślubny to zdjęcia pełne emocji, uczuć, radości, wzruszenia, łez szczęścia i miłości. Ważne by te chwile uchwycone zostały w sposób naturalny a zarazem wyjątkowy. Wykonuję reportaże ślubne, sesje plenerowe, sesje dziecięce, ciążowe, rodzinne, zdjęcia buduarowe, fotografie korporacyjne i biznesowe. Fotografuję w różnych zakątkach Polski: na Mazurach, nad morzem, w górach, wszędzie tam gdzie będziecie czuć się wyjątkowo. Główne miasta w jakich pracuję to: Toruń, Bydgoszcz, Trójmiasto, Poznań, Warszawa, Łódź, Kraków, Wrocław. Dojadę do Was gdzie tylko zechcecie i zrealizuje nawet najbardziej szalone pomysły na sesję ślubną. Serdecznie zapraszam do współpracy. mail: info@4moments.pl mobile: +48 695 742 724

Archive: ‘Osobiste’



Wiosenne porządki, zimowe wspomnienia | Egipt 2005|

poniedziałek, Marzec 29th, 2010

Tak, tak, przyszła pora na wiosenne porządki na dyskach, trzeba przygotować miejsce na nowe reportaże ślubne. Dwa słoneczne dni wykorzystałem na porządki na ogródku, a deszczową pogodę na porządki na komputerze. Przy okazji uporządkuję galerię zdjęć nieślubnych w portfolio. Zacząłem od jednych z najstarszych plików na dysku, zdjęć z Egiptu. Święta Bożego Narodzenia pod palmami mają swój urok. Na początek polecam wschód słońca na górze Synaj.  Będzie to pierwszy wpis z cyklu “Podróże”. Nocna wspinaczka na górę Synaj nie należy do najłatwiejszych, ale bez większych problemów poradził sobie z nią wtedy 7-letni, Filip. Widoki są niesamowite, a przeżycia niezapomniane.

Egipt 2005
Egipt 2005





Sezon na rolki otwarty | skating 2010 |.

środa, Marzec 24th, 2010

Junior nie mógł już się doczekać wiosny i pierwszej jazdy na rolkach w tym roku. Najpierw jednak trzeba było wykopać rolki z garażu, wyczyścić kółka, i można było udać się na najbliższy asfalt. Nie braliśmy ze sobą aparatu, więc fotka z szuflady | maj 2006 |. Zaczynamy treningi do maratonu.

Na poczatku było zdjęcie {In the beginning}.

niedziela, Styczeń 31st, 2010

agatka_004
Równie dobrze, tytuł wpisu mógłby brzmieć: {Znajdź różnice}. Ale nie jest to wpis z serii before/after, a obraz po prawej nie powstał przy użyciu photoshopa. Choć zdjęcie pojawiło się już kiedyś na blogu jest okazja żeby zaprezentować je jeszcze raz. Bo co prawda nie w oryginale, ale jako pierwsze zawisło na ścianie. Zanim to się jednak stało przeleżało kilka miesięcy w garderobie. W końcu stare przysłowie mówi, że szewc bez butów chodzi.
podpis_001

Święta, święta … i po świętach.

wtorek, Grudzień 29th, 2009

Jak wyglądają Święta Bożego Narodzenia? Pewnie każdy wie. Jak smakują potrawy na wigilijnym stole? Pewnie też, wyjątkowo! A wcześniej przygotowania, szaleństwo zakupów, ubieranie choinki, lepienie bałwana, upsss w tym roku zabrakło śniegu. I zanim się obejrzymy już po świętach. A to co najważniejsze, czyli >>>…<<< to czas spędzony z bliskimi. Więc nie zobaczycie tu nic niezwykłego, bo aparat na wigilię i pozostałe dni świąt trafił do szafy. Niech sobie odpocznie przed kolejnym sezonem. A my tradycyjnie już piekliśmy pierniczki, drugi rok z rzędu. Bałwan był z porcelany a mikołaj szybszy niz błyskawica, dlatego na zdjęciu widać tylko jego buty. W przyszłym roku postaram się bardziej.

swieta_001
swieta_002
swieta_003
swieta_004
swieta_005
swieta_006
swieta_007

Rudi i Dudi {dwa małe szczęścia}.

poniedziałek, Grudzień 28th, 2009

rudus_001
rudus_002
rudus_004
rudus_005
rudus_003
Mam nadzieje, że większość z Was ogląda tylko ładne zdjęcia i nie czyta wszystkich wpisów na blogu. Ten nie będzie niestety o sprawach miłych i przyjemnych. Jest dla nas formą pamiątki i pożegnania. Dwa małe szczęścia pojawiły się u nas 21.10.2009 miały dopiero miesiąc, bo urodziły się 24.09.2009. Od początku musieliśmy walczyć o ich życie. I kiedy myśleliśmy, że się udało, że wszystko będzie dobrze, kiedy dwa małe urwisy dawały nam tyle radości, nagle i niespodziewanie jeden nas opuścił. Ruduś był z nami zaledwie dwa miesiące, ale nie zapomnimy o nim nigdy. W tym czasie 14 razy odwiedził Klinikę Weterynaryjna, niestety ostatnim razem 26.12.2009 za późno, i nie udało mu się pomóc.
Mając świadomość, że wszyscy jesteśmy tu tylko na chwilę, jedni na 4chwile inni na trochę dłużej, nie możemy zapominać, co w życiu jest najważniejsze, i czerpać radość z każdej chwili.
rudus_006
Słodkich snów nasz mały przyjacielu. Nigdy o tobie nie zapomnimy. Brat do dziś szuka cię po całym domu i tęskni za tobą.

Wesołych Świąt.

czwartek, Grudzień 24th, 2009

ayczenia_001

Sport {football, ski}

czwartek, Listopad 19th, 2009

Jesienne popołudnia nie sprzyjają plenerom, dlatego wpadliśmy na pomysł sfotografowania w studio wszystkich dyscyplin sportowych uprawianych przez juniora. W dzisiejszym odcinku piłka nożna i narty, a że dobrze się przy tym bawimy to jeszcze mały bonus {strzelectwo}.
sport_001 sport_002 sport_003 sport_004 sport_005 sport_006

… w kolejnych odcinkach: boks, pływanie, rolki, siatkówka, tenis, wspinaczka skałkowa, szachy, …

Kartki z kalendarza {2007 -2010}

czwartek, Listopad 5th, 2009

Kilka dni temu junior przyniósł ze szkoły kalendarz na 2010. Niby nic niezwykłego, a jednak. Będzie wisiał na honorowym miejscu w domu i z niecierpliwością będziemy czekać na miesiąc lipiec, i to nie tylko dlatego, że będą wtedy wakacje. Jakiś czas temu pisałem o konkursie, w którym brał udział Filip.  Zajął II miejsce w swojej kategorii wiekowej. Nagrodą był piękny album “Wielka ilustrowana encyklopedia przyrody” i publikacja 2 zdjęć w kalendarzu na 2010.
kalendarz_002
kalendarz_001
Tym samym junior dogonił mnie w ilości zdjęć, które znalazły się w kalendarzach. Powróciły wspomnienia i zdjąłem z szafy stary zakurzony już kalendarz z 2007 roku. Jak ten czas szybko leci. Kilka lat temu zamieniłem bankowość na fotografię, ale cyferki pozostały. Zamiast stóp procentowych i prowizji jest przysłona, czas migawki i ISO.
kalendarz_003
kalendarz_004

Rudi i Dudi – kocia ferajna.

wtorek, Listopad 3rd, 2009

Nadal jesteśmy niepocieszeni po stracie naszego kota Rudolfa, ale los sprawił, ze oprócz Fifi, którą przygarnęliśmy tuż przed wypadkiem Rudiego, mamy kolejne dwa rude maleństwa. Ruduś i Duduś są u nas od 21.10.2009 i trafiły do nas mając około 4tygodni. Pomimo, że kociaki były w dobry stanie, kiedy je braliśmy, prawdopodobnie rozwijała się już u nich jakaś infekcja, do tego zmiana miejsca i rozłąka z matką sprawiły, że niezbędna była ponad tygodniowa opieka weterynaryjna i leczenie. W tym miejscu chcemy podziękować całemu personelowi Kliniki Weterynaryjnej z Torunia ul. Kościuszki. Dzięki ich troskliwej opiece i sercu, które dają zwierzętom, Ruduś i Duduś wyzdrowieli. A opieka i leczenie maluchów mających mniej niż 5 tygodni i ważących niecałe 400g nie była prosta. Już samo założenie wenflonów w tak małych łapkach było nie lada wyczynem. W krytycznym momencie maluchy ważyły mniej niż 300g, jednak teraz są już zdrowe i znów radośnie razem baraszkują po mieszkaniu. Poniżej kilka kadrów z pierwszych dni maluchów w naszym domu i kilka z leczenia. Są niesamowite i  ich zdjęcia nie raz trafią jeszcze na blog.
rudi_dudi_006
rudi_dudi_001
rudi_dudi_002
rudi_dudi_003
rudi_dudi_004
rudi_dudi_005
rudi_dudi_007
rudi_dudi_008
rudi_dudi_009

Kolorowy świat motyli.

czwartek, Październik 22nd, 2009

Odkąd w domu pojawił się aparat junior bardzo często z niego korzysta. Efekty poniżej. Teraz czekamy na kalendarz na 2010 rok, w którym pojawią się zdjęcia Juniora. Szczegóły dotyczące konkursu w Szkoła leśna na Barbarce. Zaliczył już też ze mną dwa plenery ślubne i niedługo, niektóre zdjęcia na blogu będę musiał podpisywać imieniem i nazwiskiem drugiego fotografa.

filip_02

 

All Images Copyright 4moments | Blog Theme Created by LJP & SLR Lounge