Tak, tak, przyszła pora na wiosenne porządki na dyskach, trzeba przygotować miejsce na nowe reportaże ślubne. Dwa słoneczne dni wykorzystałem na porządki na ogródku, a deszczową pogodę na porządki na komputerze. Przy okazji uporządkuję galerię zdjęć nieślubnych w portfolio. Zacząłem od jednych z najstarszych plików na dysku, zdjęć z Egiptu. Święta Bożego Narodzenia pod palmami mają swój urok. Na początek polecam wschód słońca na górze Synaj. Będzie to pierwszy wpis z cyklu “Podróże”. Nocna wspinaczka na górę Synaj nie należy do najłatwiejszych, ale bez większych problemów poradził sobie z nią wtedy 7-letni, Filip. Widoki są niesamowite, a przeżycia niezapomniane.
Archive: ‘Osobiste’
Wiosenne porządki, zimowe wspomnienia | Egipt 2005|
poniedziałek, Marzec 29th, 2010Sezon na rolki otwarty | skating 2010 |.
środa, Marzec 24th, 2010Na poczatku było zdjęcie {In the beginning}.
niedziela, Styczeń 31st, 2010
Równie dobrze, tytuł wpisu mógłby brzmieć: {Znajdź różnice}. Ale nie jest to wpis z serii before/after, a obraz po prawej nie powstał przy użyciu photoshopa. Choć zdjęcie pojawiło się już kiedyś na blogu jest okazja żeby zaprezentować je jeszcze raz. Bo co prawda nie w oryginale, ale jako pierwsze zawisło na ścianie. Zanim to się jednak stało przeleżało kilka miesięcy w garderobie. W końcu stare przysłowie mówi, że szewc bez butów chodzi.

Święta, święta … i po świętach.
wtorek, Grudzień 29th, 2009Jak wyglądają Święta Bożego Narodzenia? Pewnie każdy wie. Jak smakują potrawy na wigilijnym stole? Pewnie też, wyjątkowo! A wcześniej przygotowania, szaleństwo zakupów, ubieranie choinki, lepienie bałwana, upsss w tym roku zabrakło śniegu. I zanim się obejrzymy już po świętach. A to co najważniejsze, czyli >>>…<<< to czas spędzony z bliskimi. Więc nie zobaczycie tu nic niezwykłego, bo aparat na wigilię i pozostałe dni świąt trafił do szafy. Niech sobie odpocznie przed kolejnym sezonem. A my tradycyjnie już piekliśmy pierniczki, drugi rok z rzędu. Bałwan był z porcelany a mikołaj szybszy niz błyskawica, dlatego na zdjęciu widać tylko jego buty. W przyszłym roku postaram się bardziej.







Rudi i Dudi {dwa małe szczęścia}.
poniedziałek, Grudzień 28th, 2009




Mam nadzieje, że większość z Was ogląda tylko ładne zdjęcia i nie czyta wszystkich wpisów na blogu. Ten nie będzie niestety o sprawach miłych i przyjemnych. Jest dla nas formą pamiątki i pożegnania. Dwa małe szczęścia pojawiły się u nas 21.10.2009 miały dopiero miesiąc, bo urodziły się 24.09.2009. Od początku musieliśmy walczyć o ich życie. I kiedy myśleliśmy, że się udało, że wszystko będzie dobrze, kiedy dwa małe urwisy dawały nam tyle radości, nagle i niespodziewanie jeden nas opuścił. Ruduś był z nami zaledwie dwa miesiące, ale nie zapomnimy o nim nigdy. W tym czasie 14 razy odwiedził Klinikę Weterynaryjna, niestety ostatnim razem 26.12.2009 za późno, i nie udało mu się pomóc.
Mając świadomość, że wszyscy jesteśmy tu tylko na chwilę, jedni na 4chwile inni na trochę dłużej, nie możemy zapominać, co w życiu jest najważniejsze, i czerpać radość z każdej chwili.

Słodkich snów nasz mały przyjacielu. Nigdy o tobie nie zapomnimy. Brat do dziś szuka cię po całym domu i tęskni za tobą.
Wesołych Świąt.
czwartek, Grudzień 24th, 2009
Sport {football, ski}
czwartek, Listopad 19th, 2009Jesienne popołudnia nie sprzyjają plenerom, dlatego wpadliśmy na pomysł sfotografowania w studio wszystkich dyscyplin sportowych uprawianych przez juniora. W dzisiejszym odcinku piłka nożna i narty, a że dobrze się przy tym bawimy to jeszcze mały bonus {strzelectwo}.

… w kolejnych odcinkach: boks, pływanie, rolki, siatkówka, tenis, wspinaczka skałkowa, szachy, …
Kartki z kalendarza {2007 -2010}
czwartek, Listopad 5th, 2009Kilka dni temu junior przyniósł ze szkoły kalendarz na 2010. Niby nic niezwykłego, a jednak. Będzie wisiał na honorowym miejscu w domu i z niecierpliwością będziemy czekać na miesiąc lipiec, i to nie tylko dlatego, że będą wtedy wakacje. Jakiś czas temu pisałem o konkursie, w którym brał udział Filip. Zajął II miejsce w swojej kategorii wiekowej. Nagrodą był piękny album “Wielka ilustrowana encyklopedia przyrody” i publikacja 2 zdjęć w kalendarzu na 2010.


Tym samym junior dogonił mnie w ilości zdjęć, które znalazły się w kalendarzach. Powróciły wspomnienia i zdjąłem z szafy stary zakurzony już kalendarz z 2007 roku. Jak ten czas szybko leci. Kilka lat temu zamieniłem bankowość na fotografię, ale cyferki pozostały. Zamiast stóp procentowych i prowizji jest przysłona, czas migawki i ISO.


Rudi i Dudi – kocia ferajna.
wtorek, Listopad 3rd, 2009Nadal jesteśmy niepocieszeni po stracie naszego kota Rudolfa, ale los sprawił, ze oprócz Fifi, którą przygarnęliśmy tuż przed wypadkiem Rudiego, mamy kolejne dwa rude maleństwa. Ruduś i Duduś są u nas od 21.10.2009 i trafiły do nas mając około 4tygodni. Pomimo, że kociaki były w dobry stanie, kiedy je braliśmy, prawdopodobnie rozwijała się już u nich jakaś infekcja, do tego zmiana miejsca i rozłąka z matką sprawiły, że niezbędna była ponad tygodniowa opieka weterynaryjna i leczenie. W tym miejscu chcemy podziękować całemu personelowi Kliniki Weterynaryjnej z Torunia ul. Kościuszki. Dzięki ich troskliwej opiece i sercu, które dają zwierzętom, Ruduś i Duduś wyzdrowieli. A opieka i leczenie maluchów mających mniej niż 5 tygodni i ważących niecałe 400g nie była prosta. Już samo założenie wenflonów w tak małych łapkach było nie lada wyczynem. W krytycznym momencie maluchy ważyły mniej niż 300g, jednak teraz są już zdrowe i znów radośnie razem baraszkują po mieszkaniu. Poniżej kilka kadrów z pierwszych dni maluchów w naszym domu i kilka z leczenia. Są niesamowite i ich zdjęcia nie raz trafią jeszcze na blog.









Kolorowy świat motyli.
czwartek, Październik 22nd, 2009Odkąd w domu pojawił się aparat junior bardzo często z niego korzysta. Efekty poniżej. Teraz czekamy na kalendarz na 2010 rok, w którym pojawią się zdjęcia Juniora. Szczegóły dotyczące konkursu w Szkoła leśna na Barbarce. Zaliczył już też ze mną dwa plenery ślubne i niedługo, niektóre zdjęcia na blogu będę musiał podpisywać imieniem i nazwiskiem drugiego fotografa.












