Tak, tak, przyszła pora na wiosenne porządki na dyskach, trzeba przygotować miejsce na nowe reportaże ślubne. Dwa słoneczne dni wykorzystałem na porządki na ogródku, a deszczową pogodę na porządki na komputerze. Przy okazji uporządkuję galerię zdjęć nieślubnych w portfolio. Zacząłem od jednych z najstarszych plików na dysku, zdjęć z Egiptu. Święta Bożego Narodzenia pod palmami mają swój urok. Na początek polecam wschód słońca na górze Synaj. Będzie to pierwszy wpis z cyklu “Podróże”. Nocna wspinaczka na górę Synaj nie należy do najłatwiejszych, ale bez większych problemów poradził sobie z nią wtedy 7-letni, Filip. Widoki są niesamowite, a przeżycia niezapomniane.
Archive: ‘Inspiracje’
Wiosenne porządki, zimowe wspomnienia | Egipt 2005|
poniedziałek, Marzec 29th, 2010Dudi i Fifi | ruda miłość |
niedziela, Marzec 28th, 2010Ostatnio znalazł mnie pewien blog. Rudomi. A właściwie powinienem napisać, że jego właścicielka. Wszystkim miłośnikom rudzielców polecam zerknąć do Ryśka i Marchewki. Nie będziecie żałować. A mnie to wirtualne spotkanie zainspirowało, żeby zrobić kilka nowych zdjęć swoim kociakom. Zaraz po świętach rusza sezon ślubny, wiec postanowiłem w ramach ćwiczeń pobiegać z aparatem za Dudkiem i Fifką. Dodam jeszcze, że rudzielce strasznie uzależniają. Zresztą moja miłość do “rudego” pojawiła się jeszcze zanim w naszym domu zamieszkał pierwszy kot. Tamten rudy tygrys ma już 14 lat, ale o nim będzie inny wpis. Tym razem Dudka i Fifkę przyłapałem w kuchni i w łazience. Żeby choć na chwile je unieruchomić musiałem użyć “rybnej” przynęty.



A gdyby ktoś chciał zobaczyć jak Dudek i Fifi wyglądali jeszcze kilka miesięcy temu, oraz prześledzić historię naszych kociaków zapraszam do kocich wpisów.
Fotografia Ślubna | Oferta 2011.
wtorek, Marzec 16th, 2010Tak, tak, nie zaczął się jeszcze tak na dobre sezon 2010, a już jest oferta na kolejny rok 2011. Zapytania o rok 2011 pojawiały się już w zeszłym roku, ale zapisy zaczęły się dopiero w lutym. Od kilku tygodni mam już przygotowaną ofertę dla wszystkich ślubujących w roku 2011. Po więcej szczegółów i cennik zapraszam: info@4moments.pl
Na poczatku było zdjęcie {In the beginning}.
niedziela, Styczeń 31st, 2010
Równie dobrze, tytuł wpisu mógłby brzmieć: {Znajdź różnice}. Ale nie jest to wpis z serii before/after, a obraz po prawej nie powstał przy użyciu photoshopa. Choć zdjęcie pojawiło się już kiedyś na blogu jest okazja żeby zaprezentować je jeszcze raz. Bo co prawda nie w oryginale, ale jako pierwsze zawisło na ścianie. Zanim to się jednak stało przeleżało kilka miesięcy w garderobie. W końcu stare przysłowie mówi, że szewc bez butów chodzi.

Kociaki {Fifi i Duduś}.
poniedziałek, Styczeń 4th, 2010Jakiś czas temu mieliście już okazję poznać Fifi. Dawno nie było jej zdjęć na blogu i pora to nadrobić. Ponieważ Duduś nie odstępuje jej prawie na krok, a Fifi często mu matkuje na zdjęciach są razem. Niebieskie oczy Dudka zmieniły juz kolor i są teraz brązowe. Za to oczy Fifi zdecydowanie żółte.




Podsumowanie roku 2009 {Happy New Year}.
sobota, Styczeń 2nd, 2010Na początku chciałem podziękować wszystkim parom, dzięki którym, powstały zdjęcia, które możecie oglądać. Oraz tym, którzy regularnie odwiedzają blog. W minionym roku miało miejsce sporo zmian. Między innymi strona i blog od sierpnia 2009 są pod nowym adresem. Statystyki po przenosinach szybko powróciły do normy i portfolio odwiedza dziennie 150 – 200 gości, natomiast blog średnio 180. Dzięki wam 4moments jest coraz bardziej rozpoznawalne.
W minionym roku zostałem także członkiem Forum Reporterów Ślubnych, które skupia jednych z najlepszych reporterów ślubnych w Polsce. Idzie za tym jeszcze większa odpowiedzialność za pracę, którą wykonuję. Przerwa zimowa wcale nie będzie długa, ponieważ już pod koniec stycznia rusza mój nowy sezon ślubny 2010. Zatem niedługo pojawią się na blogu nowe zdjęcia ślubne.

Ostatni album w 2009 roku {Kamila i Jerzy}.
środa, Grudzień 30th, 2009Wszystkie zlecenia już zakończone, podsumowanie roku 2009 już gotowe, a tutaj tuż przed świętami niespodzianka. Kamila zobaczyła album, który robiłem w tym roku dla jej koleżanki z pracy. Postanowiła, że chce mieć podobny. Zdjęcia do obróbki dostałem w 2-gim tygodniu grudnia. Zrobiłem retusz zdjęć, zaprojektowałem rozkładówki i kolejna para może cieszyć się wspaniała pamiątką z tego wyjątkowego dnia. Bardzo piękny prezent gwiazdkowy. A oto kilka kadrów gotowego albumu.





Od ponad roku takie właśnie albumy są w mojej standardowej ofercie. W różnych formatach, kwadratowe od 15×15cm do 30×30cm, prostokątne od 10×15cm do 30×40cm. W różnych rodzajach oprawy: drewno, skóra, aluminium, pleksi i inne. W kilkudziesięciu wzorach okładek. Ze sztywnymi kartami i na najwyższej jakości papierze fotograficznym: jedwabistym lub metalizowanym. Indywidualnie projektowane, z wygrawerowanym dowolnym napisem i wieloma dodatkami. Po to abyście mogli cieszyć się wspomnieniami tego wyjątkowego dnia przez długie lata.
Wesołych Świąt.
czwartek, Grudzień 24th, 2009
Nowe galerie ślubne {aktualizacja portfolio}.
sobota, Grudzień 12th, 2009Strona nie była już dawno modyfikowana, a przynajmniej nie dodawałem nowych zdjęć do galerii ślubnych tylko na blog. Choć i tak nie wszystkie. Przyszła więc pora na uaktualnienie galerii zdjęć ślubnych. Przy okazji zmiana formatu zdjęć z 950×501px na 950×633px. Pozostałe galerie pozostają w starym formacie ale tylko do czasu aktualizacji. Zalecana rozdzielczość to 1280×1024px. Miłego oglądania.
Fotografia w warsztacie {warsztaty fotografii?}.
środa, Grudzień 9th, 2009Ostatnio bardzo modne są wszelkiego rodzaju warsztaty fotograficzne, a w szczególności warsztaty fotografii ślubnej. Pomyślałem dlaczego by nie spróbować swoich sił. Spakowałem sprzęt w torbę i udałem się do najbliższego, znanego mi warsztatu, gdzie można spokojnie fotografować. Przy okazji postanowiłem też pobłyskać trochę, bo taka moda nastała. Jednak światło zastane było na tyle magiczne i niesamowite, że lampy nawet nie wyciągałem z torby. Dwie żarówki nawet w ciemnej piwnicy w połączeniu z D700 dają niesamowity efekt. Spodobało mi się tak bardzo, że zrobię jeszcze jedną edycję i wtedy będzie również błyskanie. A poważnie pomysł uwiecznienia zawodów, które odchodzą w zapomnienie chodził mi po głowie już od dawna, jednak brak czasu i inne obowiązki sprawiały, ze ciągle odkładałem wizytę w warsztacie na później. Liczę, że będzie to początek cyklu, który pewnie zajmie mi trochę czasu.






















